Krzysztof Bernacki


Artykuł autorstwa:

„Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze” - W. Filipowicz - recenzja

„Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze” - W. Filipowicz - recenzja

Barszcz z kiszonki i sękacze. Kaszka krakowska czy jajka smażone na smalcu? Ślimaki z masłem rumianem, bądź tartufelle. Kury w białym rosole lub pieczone głowy cielęce. Wreszcie ciokolata albo rogalik turecki. Do podróży po stołach wybitnych osobistości historycznych, którą serwuje Wika Filipowicz w swej najnowszej pozycji, nie polecam zasiadać o pustym żołądku. 

„Templariusze. Fenomen, który przetrwał” - R. Bolczyk - recenzja

„Templariusze. Fenomen, który przetrwał” - R. Bolczyk - recenzja

Nieskazitelni rycerze broniący pielgrzymów przed niewiernymi, czy brutalni wojownicy spiskujący z przeciwnikami dla własnych korzyści? Alchemicy, którzy posiedli tajemnicę kamienia filozoficznego, a może tajemniczy czciciele Bafometa? Na temat templariuszy przez lata pojawiło się wiele fantastycznych mitów i fascynujących opowieści.

„Saladyn. Pogromca chrześcijaństwa” – G. Hindley – recenzja

„Saladyn. Pogromca chrześcijaństwa” – G. Hindley – recenzja

Na kartach historii średniowiecznej niewielu wojowników odznaczało się prawdziwie rycerskimi przymiotami. Wśród nich niewątpliwie należy wymienić tego, którego pełne imię i tytulatura brzmiała Al-Malik an-Nasir Salah ad-Dunjawa-ad-Din Abu al-Muzaffar Jusuf ibn Ajjub ibn Szazi al-Kurdi, w skrócie – Saladyn – „Dobro wiary”.

„Średniowieczna Europa” – Ch. Wickham – recenzja

„Średniowieczna Europa” – Ch. Wickham – recenzja

Czy świat potrzebuje kolejnego podręcznika do historii średniowiecza? Czy na trochę ponad 350 stronach można streścić dzieje wieków średnich? Podobne pytania zadawałem sobie trzymając w rękach świeżo otrzymany egzemplarz do recenzji. Na polskim rynku wydawniczym jest wszak kilka znaczących pozycji tego typu. Czy warto zatem zapoznać się z najnowszą pozycją Christophera Wickhama? Mam nadzieję, że […]

„Znak woli i mocy” - D. Balcerzyk - recenzja

„Znak woli i mocy” - D. Balcerzyk - recenzja

Gdy listonosz wręczał mi paczkę z wydawnictwa Świętego Wojciecha, moje myśli gorączkowo próbowały racjonalnie wyjaśnić, dlaczego zamiast egzemplarza recenzenckiego postanowiono wysłać do mnie cegłę… Kilka dni temu, gdy przewracałem kilka jej ostatnich kart, nie mogłem wyjść z podziwu, jak interesująca się okazała.

„Miłość bogów” - R. Dębski - recenzja

„Miłość bogów” - R. Dębski - recenzja

By w należyty sposób zrecenzować ostatni tom „Trylogii piastowskiej”, postanowiłem zapoznać się z dwoma poprzednimi dziełami Rafała Dębskiego. Przewracając ostatnie strony trzeciej części, zadałem sobie jedno pytanie – dlaczego nie trafiłem na ten cykl wcześniej?!

„Święta po polsku. Tradycje i skandale” – S. Koper – recenzja

„Święta po polsku. Tradycje i skandale” – S. Koper – recenzja

Jaka jest geneza choinki, jaki związek ze świętami mają biczownicy, dlaczego Niedziela Palmowa związała się w tragiczny sposób z historią polskiej fizyki oraz na co komu świński łeb na Wielkanoc? Na te oraz inne równie intrygujące pytania odpowiada w swej najnowszej książce Sławomir Koper.

Wici na zamku Tenczyn 2019 - relacja

Wici na zamku Tenczyn 2019 - relacja

Drugiej niedzieli, miesiąca kwitnienia wrzosów, z zamku Tenczyn swój wymarsz w kierunku ojczystych ziem rozpoczęły zastępy Słowian i wikingów. Ich żądza walki oraz rywalizacji zostały zaspokojone. Przynajmniej do kolejnej edycji tego wydarzenia.

„Wojny Bizancjum” – J. Haldon – recenzja

„Wojny Bizancjum” – J. Haldon – recenzja

Bitwa pod Tadinae i Dżabiją. Starcie pod Pliską oraz walki o Dorostolon. Bój przeciwko Słowianom i Germanom, Persom, Arabom, a także krzyżowcom. Na niemalże 300 kartach John Haldon rysuje barwną historię bizantyjskich konfliktów.

„Sprawa Floriana Kniotka” – P. Świątkowski – recenzja

„Sprawa Floriana Kniotka” – P. Świątkowski – recenzja

Mjr Waldemar Gacek „pracował w Wydziale IV Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych. Spotykał się z księżmi archidiecezji poznańskiej: wikariuszami alkoholikami, proboszczami dziwkarzami, pewnym pederastą (…). Obudzony w nocy potrafił wyrecytować nazwiska »swoich« księży”. Jednak Floriana Kniotka próżno szukać na jego liście.